Blog adwokata z Wrocławia, specjalisty z zakresu prawa nieruchomości

Dziedziczenie posiadania samoistnego

o dziedziczeniu posiadania

Dziedziczenie posiadania samoistnego

W jednym z poprzednich wpisów omówiłem czym jest posiadanie. Tylko dla przypomnienia, posiadanie to stan faktyczny polegający na możliwości władania rzeczą. Można rzeczą władać „jak właściciel” i wtedy mówimy o posiadaczu samoistnym. Można też rzeczą władać jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą – w takim przypadku mówimy o posiadaniu zależnym.

Posiadanie korzysta z ochrony prawnej przed samowolnym naruszeniem, uprawnia do pobierania pożytków i żądania zwrotu nakładów, stwarza szereg domniemań opisanych w ustawie (zobacz mój wpis o domniemaniach), a także co interesuje nas najbardziej – może prowadzić do nabycia własności przez zasiedzenie.

Można powiedzieć, że posiadanie, ma zatem wymierną wartość ekonomiczną. Posiadanie samoistne jest jednak pewnym stanem faktycznym, a nie w pełni ukształtowanym prawem. Przez lata zastanawiano się zatem czy posiadanie może być dziedziczne. Dominuje pogląd przedstawiony w dwóch orzeczeniach poniżej, zgodnie z którym posiadanie jest dziedziczne i wchodzi do spadku.

Orzecznictwo:

Postanowienie Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 28 kwietnia 1999 r. I CKU 105/98

„Dziedziczenie posiadania rzeczy polega na przejściu na spadkobierców z mocy prawa, z chwilą otwarcia spadku wszystkich skutków prawnych, jakie wynikały z jej posiadania przez spadkodawcę, nie zależy natomiast od tego, czy spadkobiercy objęli w faktyczne władztwo rzecz znajdującą się dotychczas w posiadaniu spadkodawcy, a więc czy kontynuują jego posiadanie”.

Wyrok Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 2 lutego 2017 r. I CSK 260/16

„Artykuł 176 KC przesądza o dziedziczności posiadania, a wwiązanie spadkobiercy w sytuację prawną poprzednika nie pozostawia wątpliwości co do tego, że posiadanie ma charakter składnika majątkowego o wymiernej wartości ekonomicznej.

Z jednej strony posiadanie samoistne, prowadzące do zasiedzenia może być traktowane jako zalążek prawa podmiotowego, co określane bywa jako jego ekspektatywa. Ekspektatywa, a więc stan oczekiwania prawnego polegający na tym, że do powstania pełnego prawa podmiotowego brakuje spełnienia niektórych tylko przesłanek, w odniesieniu do nabycia własności przez zasiedzenie oznacza brak upływu czasu wymaganego ustawą.

Zważywszy jednak, że z woli właściciela skutek w postaci upływu wymaganego czasu może nie nastąpić, bowiem wniesienie powództwa windykacyjnego nawet w ostatnim dniu terminu biegu zasiedzenia, zawsze skutecznie przerwie bieg zasiedzenia, nie wydaje się zasadne traktowanie nawet długoletniego samoistnego posiadania nieruchomości jako ekspektatywy prawa własności.

Niezależnie jednak od tego, czy stan długoletniego samoistnego posiadania potraktujemy jako oczekiwanie prawne – ekspektatywę (z zastrzeżeniem, że nie chodzi tu o ekspektatywę maksymalnie ukształtowaną, korzystającą z ochrony na równi z nabytymi prawami podmiotowymi pod warunkiem zawieszającym), czy też jako stan faktyczny, w obu wypadkach nie powinno budzić wątpliwości, że mamy do czynienia ze stanem, który ma wartość majątkową.

Posiadanie zawsze było traktowane jako stan, który ma wymierną wartość majątkową, nawet wówczas, gdy nie chodziło o długoletnie posiadanie prowadzące do zasiedzenia”. 

Znaczenie prawne

Dlaczego to takie problematyczne? Bo kodeks cywilny nie zawiera żadnego przepisu dotyczącego dziedziczności posiadania. Samo posiadanie stwarza problemy prawne, bo trudno sprecyzować jego istotę prawną. A dlaczego ta kwestia jest ważna?

Wyobraźmy sobie stan faktyczny, w którym spadkodawca przez 28 lat posiadał nieruchomość z myślą o jej zasiedzeniu. Zmarł jednak przed upływem terminu do zasiedzenia. Powstaje pytanie, czy jego spadkobiercy stają się z mocy prawa, z chwilą otwarcia spadku, posiadaczami rzeczy? Czy mogą tę nieruchomość zasiedzieć dodając do czasu swojego posiadania czas posiadania spadkodawcy? Co z uprawnieniami  chroniącymi posiadaczy przed ingerencją osób trzecich? Czy wreszcie muszą objąć rzecz w posiadanie czy wystarczy, że należy ona do spadku?

 

pozdrawiam
adwokat Eryk Trybuliński
Kancelaria Klisz i Wspólnicy Wrocław

Jeżeli zainteresował Cię artykuł, kliknij „Lubię to” lub polub naszą stronę na facebooku (Facebook adwokat Wrocław). Dla Ciebie to tylko „kliknięcie”, a dla nas to dowód, że nasza praca jest przydatna, co daje nam motywację do dalszego pisania ?

Write a comment